1

2

3

4

5

 

Starania na zdrowie

Jak zapewnić sobie długie życie? Ludzie marzą o nieśmiertelności, a większość z nas nie potrafi zaakceptować, że życie w końcu się skończy. Zamiast zastanawiać się nad osiągnięciem wieczności, która przynajmniej póki co pozostaje poza zasięgiem ludzi, rozsądniej jest zastanowić się, co zrobić, by żyć możliwie długo. A przede wszystkim, by była to egzystencja o wysokiej jakości. Zachowanie sprawności ciała i umysłu na starość wymaga wysiłku już za młodu. A wszystko przez tryb życia. To on w połączeniu z genami decyduje w znacznym stopniu o tym, jak potoczą się losy człowieka. Zadbanie o siebie jest o tyle prostsze, że obecnie to nie tyle obowiązek, co raczej moda. Nietrudno jest zatem znaleźć innych jej wielbicieli. Z przyjaciółmi, współmałżonkami czy dziećmi można uprawiać sport i przyjemnie spędzać czas na przygotowywaniu zdrowych, lekkostrawnych potraw. Ze zdrowego stylu życia można uczynić ciekawy sposób na urządzenie sobie codzienności. Pesymiści mogą powiedzieć, że te wszystkie starania nie muszą przynieść efektów w przyszłości. Trudno bowiem przewidzieć, co też może się zdarzyć. To prawda, ale wcale nie trzeba czekać lat, a nawet miesięcy. Pierwsze korzyści można zobaczyć już po kilku dniach. Jest to lepiej wyglądające ciało, które po ograniczeniu konserwantów, tłuszczów trans czy cukrów prostych będzie miało szansę na oczyszczenie i bardziej efektywne funkcjonowanie. Warto o tym pamiętać.

Woda to siła, energia i dobre samopoczucie

O tym, że wodę należy pić nie tylko łyczkami, ale wręcz szklankami, uczone są już małe dzieci. Odpowiedzialni rodzice starają się swoim pociechom od początku wyrabiać zdrowe nawyki żywieniowe. Zamiast słodzonych soków czy jeszcze gorzej napojów gazowanych maluchy przyzwyczajane są do wody. Z takimi nawykami przejdą przez życie nie tylko zdrowsze, ale także szczęśliwsze. Według badań nawet lekkie odwodnienie prowadzi do pogorszenia nastroju i spadku koncentracji. A wszystko przez korzystanie z rezerw wody, by ochronić przed jej utratą mózg. Jeżeli do czegoś takiego dojdzie, konsekwencje mogą być naprawdę katastrofalne. Dzięki wodzie sprawniej działają wszystkie pojedyncze komórki ciała, ale także cały organizm. Jest ona ważna nie tylko dla osób tracących ją podczas ciężkiej pracy czy wysiłku fizycznego, ale także w życiu tak zwanych mózgowców. Regularne popijanie wody zapewnia bowiem sprawniejsze działanie mózgu. Najlepiej sięgać po tę bez gazu, choć zdaniem niektórych ta lekko gazowana także może mieć dobroczynny wpływ. Woda wspomaga oczyszczanie organizmu, działa także jak naturalny i co ważniejsze bardzo skuteczny kosmetyk. Kto jej nie pije, niech nie liczy na zdrowo wyglądającą, jędrną skórę. Im jest jej mniej w organizmie, tym bardziej ograniczone dostawy krwi mają poszczególne narządy. Słabiej ukrwione i niedotlenione działają o wiele mniej skutecznie. A zatem pić należy i dla zdrowia, i dla urody.

Zdrowie bez choroby i smutku

Człowiek nękany przez chorobę lub niepełnosprawny nie powie o sobie, że jest okazem zdrowia. Co więcej, w ogóle nie będzie do niego pasował przymiotnik zdrowy. Czy jednak wystarczy nie zmagać się z żadną chorobą i być w pełni sprawnym, by być zdrowym? Na pozór tak, ale niestety jak to w życiu, pozory mylą. Trudno także wyznaczyć granicę pomiędzy czarnym i białym. W przypadku zdrowia bardzo często pojawiają się bowiem liczne odcienie szarości. Zdaniem lekarzy i osób zajmujących się kwestami zdrowia na świecie, ogromne znaczenie w tym temacie ma także samopoczucie. Nie wystarczy nie odczuwać bólu czy mieć dobre wyniki badań kontrolnych. Aby być zdrowym, trzeba być także zadowolonym. A o to we współczesnym świecie wyścigu szczurów i ogromnego apetytu na więcej, jest niestety coraz trudniej. Ludzie nie potrafią się zatrzymać i docenić tego, co osiągnęli. Zamiast takiego swoistego przystanku nieustannie biegną po więcej. Według nich to ambicja i chęć rozwoju, gdy jednak nie można dla tych aspiracji wyznaczyć granic, wówczas z pewnością uzasadnione jest nazwanie tego problemem. Współczesna rzeczywistość to świat, w którym coraz większe żniwo zbierają depresja i otyłość. Trudno natomiast mówić o zdrowiu, gdy człowiek odczuwa nieograniczony smutek i nie akceptuje siebie. Zatem zamiast skupiać się wyłącznie na walce z chorobami, część uwagi i środków rozsądnie byłoby przeznaczyć na profilaktykę, a także dzielenie się wiedzą jak zdrowie utrzymać.

Zwiększyć szanse na potomka

Każda kobieta planująca zajście w ciąże zna termin dni płodnych. Występują one mniej więcej w połowie cyklu, jednak należy zaznaczyć, że okres płodności trwa kilka dni. Poza tym może ulec przeniesieniu. Owulacja ma miejsce około dwóch tygodni od rozpoczęcia cyklu, który przypada na pierwszy dzień miesiączki. Wówczas szanse na zapłodnienie są największe. Komórka jajowa, która nie zostanie zapłodniona obumiera w ciągu kilku godzin, maksymalnie doby. Kobieta nie musi jednak odbywać stosunku tego konkretnego dnia czy w wyznaczonym czasie. Może zajść w ciążę jeżeli do zbliżenia dojdzie kilka dni wcześniej lub później niż miała miejsce owulacja. Dzieje się tak z uwagi na zdolność plemników do przetrwania w kobiecym ciele. Mogą one żyć około trzech do pięciu dni. Okres płodnych dni trwa zatem mniej więcej tydzień. Gdyby każda kobieta mogła pochwalić się cyklem jak w zegarku oraz po wyeliminowaniu czynników zewnętrznych, jak stres czy choroba, zajście w ciążę byłoby znacznie łatwiejsze do zaplanowania. Z pewnością wielu niechcianych ciąż udałoby się także uniknąć. Wyznaczanie dni płodnych nie należy jednak do nauk ścisłych. W ich przypadku można mówić o wielu czynnikach, które mogą ten system szybko rozregulować. Dlatego między innymi tego rodzaju naturalne metody mogą pomóc w zajściu w ciążę, ale mało kto traktuje je jako sposób zapobiegania zapłodnieniu. Do tego celu o wiele lepiej nadaje się na przykład antykoncepcja hormonalna.

Czas nie czeka

Większość ludzi zdecydowanie zgodzi się ze stwierdzeniem, że prokreacja jest najważniejsza w życiu. A z pewnością nie mogą z czymś tak naturalnym konkurować takie sztuczne wytwory, jak kultura czy normy społeczne. Człowiek to mimo wszystko żywy organizm, zaprogramowany na rozmnażanie i przetrwanie. Mimo to właśnie stworzona przez niego kultura oraz uznane normy społeczne wpływają na prokreację, a także wydawanie na świat potomstwa. We współczesnym świecie moment zostania rodzicami odkładany jest na coraz późniejszy etap życia. Niestety natura nie do końca chce to zaakceptować, w konsekwencji czego coraz więcej par nie może mieć dzieci w sposób naturalny. To, że wreszcie czują się gotowi, ma wówczas niewielkie znaczenie. W przypadku problemów z zajściem w ciążę najczęściej to kobieta udaje się do lekarza i podejmuje kroki w celu pokonania trudności. Jednak w środowisku medycznym panuje przekonanie, że kompleksowe leczenie powinno obejmować parę ludzi. Tym bardziej, jeżeli na dziecko zdecydowali się stosunkowo późno. Wtedy nie można tracić czasu. Lepiej natomiast skupić się na działaniu. Im szybciej lekarze określą dokładnie w czym problem, tym skuteczniejszą pomoc będą mogli zaoferować. Nie chodzi o straszenie par i nakłanianie ich do posiadania potomstwa w sytuacji, gdy nie czują się do tego gotowe. Warto natomiast stawiać na rzetelne informacje i przedstawianie przyszłym rodzicom wszystkich opcji.

Życie dzięki komórce

Kobieta już w momencie swoich narodzin wyposażona jest w z góry ustaloną liczbę komórek jajowych. Żyją one w niej w oczekiwaniu na zapłodnienie, choć oczywiście szanse na to mają tylko nieliczne. O życiu komórki jajowej można mówić w kontekście cyklu miesięcznego, jak również w odniesieniu do całego życia kobiety. Według lekarzy całkowita liczba komórek jajowych to kwestia bardzo indywidualna. Szacuje się, że ich początkowa liczba może wynosić około miliona, ale także dwa razy więcej. Zanim jednak kobieta osiągnie dojrzałość płciową liczba ta spada kilkakrotnie. Nie bez znaczenia pozostają tu kwestie genetyczne. Liczba ale także podatność na zmiany komórek jajowych determinują fakt, że im wcześniej zajdzie się w ciążę, tym lepiej dla zdrowia matki i dziecka. Ryzyko wystąpienia wad genetycznych u płodu rośnie niestety wraz z wiekiem kobiety. Z tego względu pojawia się ogromna przepaść pomiędzy kwestiami zdrowia, a tak zwanym czekaniem na odpowiedni moment. Dawanie sobie czasu na karierę, a potem jeszcze poszukiwania idealnego ojca, niejednokrotnie kończą się utratą szansy na zajście w ciążę. Nie oznacza to bynajmniej, że można wyznaczyć wyraźną granicę wiekową, której przekroczenie wiąże się z koniecznością zaakceptowania braku biologicznych dzieci. Lekarze podkreślają, że płodność to bardzo indywidualna kwestia. Jednak nie można zaprzeczyć, iż czas działa w tej sprawie często na niekorzyść.

Czy jesteśmy normalni

W ludzkich kłótniach czy nieporozumieniach często pojawia się argument, jaka to druga strona jest nienormalna czy wręcz psychiczna. Takie zarzuty stawia się ludziom, gdy chce się podkreślić ich odstające zachowanie. Często trudno jednak jednoznacznie ocenić, co jest normą, a co anomalią. W kwestiach zdrowia fizycznego jest prościej, ponieważ na podstawie badań da się określić zmiany w sposobie funkcjonowania poszczególnych komórek czy narządów. Ze zdrowiem umysłu jest trochę ciężej. Można co prawda wskazać na choroby mózgu czy układu nerwowego, ale nie zawsze to one są podstawą niecodziennego myślenia czy postępowania. Wynikają one bowiem tak ze struktury organizmu czy genów, jak również z uwarunkowań chociażby kulturowych. To, co w jednym kręgu uznawane jest za coś oczywistego, w innym przyczynia się do kłopotów, a czasami prowadzi na margines społeczny. Nie ma jednej miary dla wszystkich ludzi. Tym bardziej, że lekarze są zgodni, iż brak zdefiniowanej jednostki chorobowej wcale nie musi przekładać się na bycie zdrowym psychicznie. Kto jest normalny? Na to pytanie stara się odpowiedzieć władza i świat medycyny. Przedstawiciele pierwszej tworzą prawo, regulujące to co dopuszczalne, ale ono także się zmienia. Lekarze z kolei prowadzą badania w celu określenia tak zwanych norm dla różnych aspektów zdrowotnych. Ich poglądy także się jednak zmieniają. To, co dzisiaj jest normą, jutro już wcale nie musi takie być.

Jedzenie bez opamiętania

Objadanie się określane jako żarłoczność psychiczna to problem dotykający każdego roku mnóstwo ludzi. Choć dotyka głównie ciało, to jest zdecydowanie chorobą o podłożu psychicznym. Zazwyczaj występuje u młodych kobiet i wiąże się z nieakceptowaniem przez nie swojego wyglądu. Takie problemy pojawiają się najczęściej w wieku dojrzewania. Wówczas wygląd zewnętrzny nabiera szczególnego znaczenia. Niestety na skutek wielu czynników nie zawsze udaje się utrzymać czy osiągnąć wymarzoną wagę. Presja społeczna, a często także brak wsparcia ze strony najbliższego otoczenia, prowadzi do zaburzeń odżywiania. Bulimii towarzyszy zazwyczaj anoreksja. Nie muszą one występować jednocześnie, by można było dostrzec pomiędzy nimi wiele zależności. Jedna zazwyczaj poprzedza drugą. Po okresie głodówki następuje obżeranie się pozbawione zupełnie zdrowego rozsądku. Jedzenie staje się głównym przedmiotem myśli, wręcz obsesyjnego zachowania. Chory rzuca się na nie bez opamiętania, po czym pojawiają się wyrzuty sumienia uzewnętrzniane w postaci wymiotów. Na skutek obniżania w organizmie zawartości takich pierwiastków jak chociażby potas ciało słabnie. Pojawiają się problemy z mięśniami oraz sercem, zwiększa się ryzyko braku odpowiedniego nawodnienia organizmu. Ogromnym zagrożeniem wynikającym z bulimii pozostaje odizolowanie chorego. Nie szuka on pomocy, ponieważ potrafi przekonać samego siebie, iż kontroluje swoje działanie. Jest również w stanie racjonalnie wytłumaczyć sobie to, co robi.

Problemy z zakwaszeniem organizmu

Na lekcjach chemii wykłada się definicję kwasów i zasad. W dorosłym życiu ludzie coś tam kojarzą odnośnie neutralnego pH skóry, ale generalnie raczej mniej niż więcej. A tymczasem zakwaszenie organizmu to realny problem, który może mu znacząco utrudnić życie. Odnosi się do poziomu pH krwi. Oznacza także przekroczenie wskaźnika kwasowo-zasadowego, który w zdrowym ciele wynosi siedem. Zakwaszeniu można ulec chociażby na skutek nieprzemyślanej diety. Głównymi winowajcami pozostają tutaj przetworzona żywność oraz to, co na ogół eliminowane jest przez osoby odchudzające się. A zatem słodycze, twarde sery, kakao i produkty na bazie mąki pszennej. To właśnie kwasy są częstą przyczyną problemów. Warto zatem od zaraz dobrze się zastanowić nad tym, co leży na talerzu. Zazwyczaj liczy się kalorie, ale okazuje się, że równie istotna jest również tendencja do zakwaszania organizmu. Jeżeli jest ono bagatelizowane może prowadzić do takich chorób jak łamliwość kości i odwapnienie. Problemy z zębami, jak próchnica, to tylko kwestia czasu. Zakwaszenie można poczuć w postaci ogólnego osłabienia, ale także zobaczyć tak zwanym gołym okiem. Łamią się paznokcie, a włosy wypadają na potęgę. Sucha skóra to kolejny objaw i sygnał, że coś złego dzieje się w organizmie. Dieta polegająca na odkwaszaniu organizmu to dobry sposób na odzyskanie dobrego samopoczucia oraz silnego organizmu. Bez bólu pleców, kłopotów z trawieniem pokarmów czy zakażeń.

Różne odcienie czystości

Dziewictwo w obecnym świecie traktowane jest bardzo różnie. Wiele religii, szczególnie tych ogólnoświatowych, przykłada znaczenie do jego zachowania. Nowoczesny świat odrzuca jednak te przekonania i stawia na swobodę seksualną. Co więcej, osoby nieaktywne seksualnie i pozbawione doświadczenia na tym polu często spotykają się z odrzuceniem społecznym i wyśmiewaniem wśród rówieśników. Można jednak zadać pytanie o znaczenie dziewictwa dla zdrowia tak fizycznego, jak i psychicznego. Okazuje się, że brak seksu wcale nie musi zakłócać ogólnego funkcjonowania organizmu. Jak to zwykle w życiu bywa, ogromną rolę odgrywa tu połączenie czynników fizycznych z psychicznymi. Jeżeli ktoś nie czuje potrzeby fizycznej do uczestnictwa w akcie seksualnym i nie odczuwa popędu, wówczas brak doświadczeń wcale nie musi stanowić problemu. Nie pojawią się także frustracje z owym brakiem związane. Trochę inaczej sytuacja przedstawia się, gdy jednostka czuje się szykanowana i niezrozumiana przez otoczenie. Jeżeli do tego dojdzie odczuwanie potrzeby prokreacji i niemożność znalezienia partnera, wtedy problem jest poważniejszy. Narasta frustracja, która negatywnie wpływa na funkcje fizjologiczne organizmu, ale także na zdrowie psychiczne. Można zatem powiedzieć, że dziewictwo samo w sobie nie szkodzi, o ile jest w pełni akceptowane przez jednostkę. Nie zmniejsza jakości życia, jeżeli nie wiąże się z niemożnością realizowania potrzeb, a wynika ze świadomego wyboru.