1

2

3

4

5

 

W jaki sposób reagować na stłuczenia?

Stłuczenia szczególnie często przytrafiają się maluchom. Wystarczy bowiem chwila nieuwagi podczas zabawy, biegania czy jazdy na rowerze, aby doszło do wypadku. Takie niegroźne wypadki najczęściej skutkują stłuczeniami i siniakami, których nie sposób uniknąć. Warto jednak podjąć środki zapobiegawcze, które przyniosą ulgę dziecku. W przypadku siniaków niezawodnym sposobem jest przyłożenie do miejsca urazu zimnego okładu. Łokieć albo kolano możemy włożyć do zimnej wody. W ten sposób nie dopuścimy do pojawienia się bolesnych obrzęków oraz opuchliny. Ulgę przyniesie także okład z lodu. Jednak nie warto do miejsca urazu przykładać bezpośrednio kostek lodu. Powinniśmy je bowiem włożyć do plastikowego woreczka. Taki woreczek najlepiej zawinąć również w suchą ściereczkę i dopiero wtedy zrobić z niego okład. Przy większych krwiakach dziecko może się uskarżać na silny ból. Pomocne mogą okazać się wtedy tabletki przeciwbólowe. Należy jednak podać lek, którego substancją czynną jest paracetamol. Kwas acetylosalicylowy (aspiryna) oraz ibuprofen zmniejszają bowiem krzepliwość krwi. W konsekwencji więc nasili się wylew lub opuchlizna w obrębie stłuczonego miejsca. Warto także zastosować okłady o działaniu ściągającym. Zrobimy je z tabletek dostępnych w aptece. Gdy strupek zacznie wysychać, powinniśmy zaś zacząć go smarować specjalną maścią, która przyspieszy wchłaniania się wylewu, a co za tym idzie, także gojenie.

Jak ochronić dziecko przed rotawirusami?

Rotawirusy najczęściej są przyczyną infekcji pokarmowej określanej mianem grypy żołądkowej. Na tego typu zakażenie szczególnie narażone są maluszki. Chodzi tutaj o dzieci w wieku od sześciu miesięcy do dwóch lat. Często także starsze dziecko może zarazić się rotawirusami od młodszego rodzeństwa. Rotawirusy do organizmu malucha przenikają drogą pokarmową. Najczęściej przyczyną jest wkładanie przez dziecko do buzi rąk po wizycie w toalecie czy zabawie z zakażonymi rówieśnikami. Dlatego warto uczyć malucha dokładnego mycia dłoni i uważania na zabawki w przedszkolu czy żłobku. W jaki sposób jednak rozpoznać zakażenie rotawirusami? Otóż najczęściej pierwsze symptomy choroby przypominają do złudzenia zwykłe przeziębienie. U dziecka pojawia się więc gorączka (nie przekraczająca 38 stopni C), czasem niewielki katar. Maluch staje się również marudny, a następnie uskarża się na ból brzucha. Szybko do objawów dołącza również biegunka i uciążliwe wymioty. W takim wypadku, nie możemy dopuścić do odwodnienia organizmu. Jego przyczyną bywa najczęściej biegunka. Objawami jest to, że maluch zaczyna robić się senny, ma wysuszone usta, język i skórę, zaczynają także zapadać mu oczy. Konieczna staje się wizyta u lekarza, który określi przebieg zakażenia. Cięższe przypadki wiążą się często z pobytem dziecka w szpitalu, ponieważ maluch ma podawane kroplówki. Dzieciom należy także często podawać niewielkie ilości picia.

Żółtaczka wirusowa typu C

Przed laty w medycynie znano jedynie wirus żółtaczki typu A oraz B. Jednak okazało się, że tę chorobę powodują również inne typy wirusów (sześć różnych typów). W Polsce najbardziej rozpowszechnione są zachorowania wskutek zarażenia wirusem typu A oraz B. Jednak coraz częściej dochodzi także do zakażenia żółtaczką typu C. Podłoże zakażenia jest podobne, jak w przypadku wirusa typu B. Najczęściej do zakażenia dochodzi w placówkach medycznych – szpitale, przychodnie zdrowia itp. Tego typu żółtaczka jest bardzo groźna przede wszystkim, dlatego że zakażenie wirusem typu C nie daje zwykle objawów charakterystycznych dla żółtaczki. U chorego mogą nawet nie pojawić się zażółcenia skóry oraz białek oczu. Dlatego zapalenie wątroby typu C bardzo ciężko zdiagnozować. Dlatego bardzo ważne jest tutaj doświadczenie i wiedza lekarza. Wirus można bowiem zdiagnozować na przykład poprzez zauważenie zmian na wynikach prześwietlenia jamy brzusznej. Często przy wirusie żółtaczki typu C pojawia się bowiem na USG niewielkie stłuczenie wątroby. Obecność wirusa mogą również wykazać tak zwane próby wątrobowe. Tego typu żółtaczka może być przyczyną nietypowo przebiegających schorzeń dermatologicznych lub problemów z tarczycą. Żółtaczka typu C nie jest jeszcze do końca znana. Dotychczas na ten typ wirusa powodującego zapalenie wątroby nie wynaleziono jeszcze szczepionki. Podłożem około pięćdziesięciu procent zachorowań są jednak podobne przyczyny, jak w przypadku żółtaczki typu B. Dlatego warto szczególne środki ostrożności zachować podczas zabiegów i kontaktów z krwią.

Jak ustrzec się przed żółtaczką typu B?

W Polsce wiele przypadków zachorowania na żółtaczkę spowodowanych jest wirusem typu B. Często tego rodzaju choroba bywa określana także mianem żółtaczki wszczepiennej. Dzieje się tak, dlatego że ponad pięćdziesiąt procent zachorowań ma miejsce w szpitalach oraz różnych placówkach służby zdrowia. Wirus typu B wnika do organizmu człowieka przez krew. W tym wypadku do wątroby przedostaje się on więc nie przez układ pokarmowy, ale z krwią. Często do zarażenia dochodzi więc na przykład przy wykonywaniu zastrzyków czy różnych zabiegów chirurgicznych. Żółtaczką typu B można także zarazić się podczas zabiegów u dentysty lub przy porodzie – przede wszystkim wtedy, gdy narzędzia nie zostaną odpowiednio wysterylizowane. Warto uważać również podczas zabiegów pedicure i manicure w zakładach kosmetycznych, ponieważ zainfekowane mogą być narzędzia do wykonywania tych zabiegów. Warto więc podjąć szczególne środki zapobiegawcze. Najlepiej zwracać uwagę na to, czy pielęgniarka lub lekarz podczas zabiegów zakładają rękawiczki i używają jednorazowych strzykawek. Nie warto również używać czyichś narzędzi do depilacji albo szczoteczek do zębów. Kolejną ważną kwestią jest również wybieranie jedynie sprawdzonych salonów kosmetycznych. Przed wirusem żółtaczki typu B ustrzec się nam pomoże także szczepionka. Od 1996 roku podawana jest ona wszystkim noworodkom. Szczególnie warto ją wziąć przed zabiegiem chirurgicznym.

Podłoże i leczenie żółtaczki typu A

Przyczyną żółtaczki może stać się wirus typu A. Tego typu żółtaczka często określana jest powszechnie chorobą brudnych rąk. Wirus Hepatitis typu A przenika do organizmu ludzkiego przez układ pokarmowy. Najczęściej do zarażenia dochodzi wtedy, gdy wypijemy zakażoną wirusem wodę. Dlatego wodę z kranu czy studni najlepiej przegotować. Zarazić możemy się także kupując niepewne posiłki w ulicznych barach. Często powodem zakażenia jest na przykład używanie sztućców wcześniej używanych przez chorego. Do przedostania się wirusa do naszego organizmu może dojść również w toalecie, gdy wcześniej z deski sedesowej korzystała osoba chora ( dlatego szczególnie należy uważać korzystając z toalet na przykład w szpitalach). Aby ustrzec się przed żółtaczką typu A, warto przede wszystkim zachować idealną higienę. Chodzi tutaj o częste mycie rąk mydłem (wirus typu A najczęściej ginie bowiem w środowisku zasadowym). Warto także gotować wodę przeznaczoną do picia, dokładnie myć surowe warzywa czy owoce. Szczególnie narażeni możemy być w podróży, w internatach czy akademikach. W takich przypadkach lepiej się jest zaszczepić przed wirusem. Warto zwrócić uwagę na to, że osoby, które już chorowały na żółtaczkę tego typu uodporniają się na wirusa typu A. Leczenie tego typu choroby nie jest możliwe. Organizm zarażonej osoby musimy sam uporać się z wirusem. Lekarze zalecają przede wszystkim odpoczynek oraz lekką dietę.

Jakie są objawy żółtaczki?

Żółtaczka jest poważną chorobą wirusową. Na zakażenia wirusami wywołującymi tę właśnie chorobę szczególnie jesteśmy narażeni latem. Dlatego już wcześnie warto pomyśleć o profilaktyce i podjąć odpowiednie środki zapobiegawcze. Chodzi tutaj przede wszystkim o nowoczesne szczepionki opracowane z myślą o osobach, które chcą uniknąć zakażenia. Żółtaczka jest ostrym zapaleniem wątroby (wzw) wywołanym najczęściej przez wirusy Hepatitis (znanych jest sześć rodzajów tego typu wirusów). W Polsce dochodzi najczęściej zakażeniem wirusami typu A, B lub C. Wirusy przedostające się do organizmu wędrują do wątroby. To właśnie w tym organie wewnętrznym rozmnażają się, a następnie zaczynają uszkadzać komórki wątroby. Efektem uszkodzeń może stać się nawet marskość wątroby czy zmiany rakowe. Dlatego koniecznością jest bardzo szybkie podjęcie leczenia. W jaki sposób jednak rozpoznać początki żółtaczki? Otóż wirusy typu A, B oraz C dają praktycznie takie same objawy. Chodzi tutaj o zażółcenie skóry. Kolejnym symptomem jest także zażółcenie białek oczu chorego. Kolejnym objawem jest zmiana koloru moczu (na bardzo ciemny) oraz odbarwienie stolca. Lekarz może zaś wykryć powiększenie wątroby oraz śledziony. Warto jednak pamiętać o tym, że tego typu objawy nie zawsze muszą pojawić się po zakażeniu wirusami żółtaczki. Dlatego nasze obawy powinno zwrócić także przedłużające się osłabienie organizmu oraz wzdęcia, wymioty, biegunka połączone z wysoką gorączką

W jaki sposób nie dopuścić do zakwaszenia organizmu?

Zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie wiąże się z poważnymi zagrożeniami dla naszego zdrowia. Dlatego nie warto dopuścić do nadmiernej produkcji kwasów. W jaki sposób jednak zapobiec takiemu stanowi? Otóż lekarze przede wszystkim doradzają, aby szczególną wagę przyłożyć do naszego codziennego jadłospisu. Powinny uważać nie tylko osoby będące w grupie dużego ryzyka (na przykład ludzie po pięćdziesiątym roku życia), ale także wszyscy, którzy nie chcą mieć problemów w przyszłości. O zakwaszeniu organizmu świadczy przede wszystkim przeciągające się zmęczenie oraz osłabienie i pogarszający się nastrój. Warto również wykonać prosty domowy test. Wystarczy jedynie uszczypnąć skórę na grzebiecie dłoni. W przypadku problemu z nadmiarem kwasów w organizmie, najprawdopodobniej wybrzuszenie na skórze pozostanie jeszcze przez kilka sekund. W takim wypadku koniecznością są środki zapobiegawcze, które pomogą nam przywrócić zasadowy odczyn w naszej krwi i nie pozwolą, aby kwasy stały się przyczyną poważnych chorób. Codzienny jadłospis warto wzbogacić u dużą ilość produktów o odczynie zasadowym. Chodzi tutaj o warzywa i owoce oraz mleko. Pomocna okaże się także aktywność fizyczna. Nie chodzi tutaj jednak o przeciążanie naszego organizmu, ale na przykład o spacery po świeżym powietrzu czy jazdę na rowerze. Tego rodzaju ruch pomoże dostarczyć naszym płucom tlenu. W ten sposób szybko możemy zwiększyć wydolność systemu buforowego.

Jakie są objawy zakwaszenia organizmu i kto jest szczególnie zagrożony?

Zakwaszenie organizmu bywa bezpośrednim skutkiem wielu chorób. Powoduje także ogólne osłabienie, wpływa na cięższy przebieg cukrzycy czy migreny. W jaki sposób jednak rozpoznać, że nasz organizm produkuje zbyt dużą ilość kwasów? Otóż warto zwrócić uwagę już na pierwsze symptomy, które mogą świadczyć o tym, że odczyn naszej krwi zmienia się z lekko zasadowego na kwaśny. Zwykle nadmiar kwasów skutkuje przewlekłym zmęczeniem oraz ogólnym uczuciem poważnego osłabienia. Szybko do takich objawów dochodzi również problem ze skórą – pojawiają się wypryski na cerze oraz cellulit. Wiele osób uskarża się także na ogólny ból mięśni (wydaje się im, że wszystko ich boli, ponieważ ich organizm zaczyna być nadwrażliwy ba ból). Kolejnym symptomem jest zaś pogorszenie się nastroju. Często do objawów dochodzą również problemy z właściwym trawieniem. Lekarze ostrzegają, że zakwaszenie organizmu może stać się przyczyną osteoporozy, chorób reumatycznych, nadciśnienia, kłopotów z nerkami, depresji oraz kamieni nerkowych. Często przy zmianie odczynu krwi dochodzą również pojawiające się problemy z pamięcią. Kto jednak jest szczególnie narażony na zakwaszenie? Otóż lekarze ostrzegają przede wszystkim osoby starsze – po ukończeniu 50 roku życia. Wiąże się to przede wszystkim z osłabieniem systemu buforowego. W grupie ryzyka są także osoby odchudzające się, pracujące fizycznie oraz pijące dużą ilość napojów gazowanych.

W jaki sposób dochodzi do zmiany równowagi kwasowej w naszym organizmie?

Brak równowagi kwasowej organizmu może stać się przyczyną wielu poważnych chorób. Odkładające się w naszych mięśniach, stawach oraz ścięgnach kwasy bardzo osłabiają organizm. Dlatego nie warto dopuścić do zakwaszenia w organizmie. W jaki sposób jednak utrzymać równowagę kwasową? I co jest bezpośrednią przyczyną zmiany odczynu naszej krwi? Otóż głównymi winowajcami są przede wszystkim niewłaściwie dobrane produkty w naszej diecie. Najlepiej więc dokładnie dowiedzieć się, które produkty żywnościowe mogą stać się źródłem obciążających nasz organizm kwasów. Otóż organizm człowieka najbardziej obciążają produkty, które zawierają duże białek oraz tłuszczy. To właśnie podczas ich trawienia organizm ludzki produkuje bowiem kwas fosforowy oraz siarkowy. Do zwiększenia produkcji kwasów może dojść także wtedy, gdy palimy papierosy, pijemy alkohol oraz kawę (kofeina). Przyczyną zmiany odczynu krwi z lekko zasadowego na kwaśny mogą stać się również źle zbilansowane diety odchudzające. Chodzi tutaj przede wszystkim o modne obecnie diety z zawartością dużej ilości białek i związane z zminimalizowaniem spożycia węglowodanów (dieta Atkinsa czy Kwaśniewskiego). Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że także podczas intensywnego wysiłku fizycznego w naszych mięśniach również powstaje kwas. Chodzi tutaj o kwas mlekowy, który staje się prawdziwą zmorą na przykład osób trenujących na siłowni. Warto zwrócić uwagę również na to, że podczas takich treningów wraz z potem nasz organizm wydala wiele cennych składników mineralnych.

Na czym polega zakwaszenie organizmu?

W naszym organizmie zachodzi cały szereg procesów chemicznych. Zwykle nie zdajemy sobie sprawy na przykład z tego, że dla naszego zdrowia niezbędna jest równowaga kwasowo-zasadowa. Zdrowy człowiek ma lekko zasadowy odczyn krwi. Odchylenia od tego stanu mogą spowodować zaburzenia w układzie przemiany materii. Dlatego organizm człowieka wypracował specjalny system ochronny. W medycynie ów system określany jest mianem systemu buforowego. To właśnie system buforowy pomaga utrzymać stały poziom odczynu PH krwi. To właśnie ów system usuwa z krwi nadmiar kwasów. W jaki sposób dostają się one jednak do naszego organizmu? Otóż produkcję kwasów wzmacnia przede wszystkim wysiłek fizyczny. Dostarczają ich do naszego organizmu również niektóre produkty. Chodzi tutaj przede wszystkim o mięsa oraz sery. Produkty zasadowe regulują jednak cały proces. Dlatego zbilansowana dieta składająca się z produktów zasadowych oraz niewielkiej ilości produktów zawierających kwasy pozwala utrzymać równowagę kwasową organizmu. Problem zaczyna się zaś wtedy, gdy w naszym jadłospisie brakuje produktów o odczynie zasadowym. Kwasy odkładają się przede wszystkim w mięśniach oraz stawach, a tamże w skórze i ścięgnach. Osłabiają one organizm i są bezpośrednią przyczyną wielu chorób (np. osteoporozy czy tocznia rumieniowatego). Dlatego niezbędna jest odpowiednia dieta, która pozwoli nam utrzymać lekko zasadowy odczyn krwi.