1

2

3

4

5

 

Jak rozpoznać cukrzycę

Cukrzyca to choroba, która dotyka nasze społeczeństwo coraz częściej. Wyróżniamy kilka rodzajów tej choroby, cukrzyca typu 1 i 2, przede wszystkim. Jest to ciężka choroba, która charakteryzuje się tym, że poziom cukru we krwi jest podwyższony. Wysoki poziom cukru to reakcja na problemy organizmu, związane z trzustką i hormonem insuliny, którą ten gruczoł produkuje. Nieleczona, powoduje wiele problemów w organizmie i może doprowadzić do śmierci. Ale z cukrzycą zdiagnozowaną można żyć i normalnie funkcjonować, niemniej jednak wiąże się to z dożywotnim leczeniem choroby. Najpopularniejszym rodzajem schorzenia jest cukrzyca typu 2, kiedy to organizm nie wydziela wystarczającej ilości insuliny, potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Cukrzycę rozpoznamy przede wszystkim po podwyższonym poziomie cukru we krwi, tzw. hiperglikemia. Innymi objawami cukrzycy jest wielomocz (zbyt duże oddawanie moczu) lub cukromocz, kiedy chory wydala mocz z cukrem. Nieprzyjemny swąd w okolicach cewki moczowej jest odczuwanym objawem cukromoczu. Sucha skóra i wysychanie błon śluzowych to podobna reakcja – cukrzyca zaburza gospodarkę wodną w organizmie. Objawem cukrzycy jest także wzmożone pragnienie i wilczy apetyt. Głodu przy cukrzycy nie da się łatwo opanować, a mimo nadmiernej ilości spożywanego jedzenia, chory czuje się zmęczony, nieustannie ospały. Obecność choroby można łatwo rozpoznać sprawdzając poziom cukru we krwi.

Całkowita utrata węchu

Choroby narządów zmysłów należą do nieprzyjemnych rodzajów schorzeń. Wady i choroby narządów wzroku i słuchu, ale także utrata zmysłu smaku lub węchu bywa chorobą. Całkowita utrata węchu nazywana jest inaczej anosmią i jest przypadłością, która może być wrodzona lub, częściej, nabyta w wyniku innych chorób. W skład dysosmi, czyli zaburzeń węchu wchodzi wiele syndromów, a wywołane są przez różnego rodzaju choroby i wypadki. Co ciekawe, do zaburzeń pracy zmysłu węchu zalicza się także nadwrażliwość wyróżniania zapachów, która zdarza się zdecydowanie najrzadziej z wszystkich. Za przyczynę nadwrażliwości węchu uważa się choroby i symptomy o podłożu neuropsychologicznym. Węch tracimy jednak najczęściej podczas alergii, kataru i nieżytów nosa. Jest to bardzo nieprzyjemne uczucie, gdyż nie tylko, nie odczuwamy zapachów, ale także oddychanie jest o wiele trudniejsze. Podczas takich przypadków, nasze możliwości węchowe są zmniejszone, ale przy leczeniu nieżytu nosa, węch i możliwość odczuwania zapachów powracają. Powracający węch jest pewnego rodzaju gwarancją, że leczenie przynosi oczekiwane efekty. By oczyścić nos, a tym samym, by przywrócić węch, należy stosować lekarstwa lub zioła, odblokowujące zatkany nos i zatoki. Pomocne okazują się inhalacje z tymianku, rumianku, mięty i eukaliptusa. Mają one z resztą silne zapachy, które przypominają, że wciąż posiadamy sprawny, choć zablokowany, zmysł węchu.

Chorobliwa królowa synonimów

Syf albo franca, weneria lub choroba dworska, także choroba sekretna. Nazywana chorobą hiszpańską, choć nie w Hiszpanii, w Polsce mówiono na nią, że to choroba niemiecka, a we Francji, że choroba angielska. Nazywana przymiotem, pudendagrą, ospą miłosną. Mowa o syfilis albo jeszcze inaczej, kile. Tyle nazw, a z jednej choroby, która nie wiadomo, skąd pojawiła się w Europie w XV wieku i wywoływała szerokie fale epidemii. Kiła, jako jedyna choroba weneryczna, doczekała się poematów, inspirowała artystów, a przez wieki pojawiła się na całym świecie wywołując różnorakie skandale i interesujące historie. Jako choroba, ma jedną z ciekawszych biografii. Kiłę leczy się antybiotykami, ale przez wiele lat leczono ją rtęcią. Syfilis, jest jednym ze schorzeń, które utorowały drogę współczesnej medycynie. Na pacjentach, chorych na kiłę, testowano leki oparte na arsenie oraz penicylinę. Rtęć do medycyny wprowadzić Paracelsus, uważany za ojca medycyny nowożytnej. Wprowadzenie rtęci do profilaktyki lekarskiej to innego rodzaju ciekawa historia. Choć pomagała w leczeniu kiły i była szeroko stosowana w szpitalach dla weneryków, niewiele pacjentów przeżywało taką terapię do samego końca. Rtęć, bowiem, jest silnie toksyczna dla organizmu, który w małych ilościach powoli wyniszcza. Pierwsze, skuteczne lekarstwo, czyli penicylina, pojawiła się dopiero w pierwszej połowie XX wieku. Penicylina dopisała epilog wielu wdzięcznym i długo panoszącym się na świecie chorobom.

Zespół suchego oka

Jest wiele chorób wzroku, różne z nich są spowodowane przez złożone czynniki, urazy, bądź choroby. Chorobą wzroku, która stała się powszechna niczym alergia jest zespół suchego oka, plaga generacji komputerów i klimatyzowanych pomieszczeń. Zespół suchego oka polega na tym, że zaburzona jest produkcja łez. Łzy produkowane są w niedostatecznej ilości lub parują zanim trafią do oka. W wyniku czego, oko jest suche i bardzo wrażliwe, zaczerwienione. Pacjent ma wrażenie piasku pod powiekami, pociera oczy. Powieki są zaczerwienione, oczy bolą, boli też i głowa. Skutkiem zespołu suchego oka jest także wrażliwość na światło. Przyczyn schorzenia jest wiele, ale najpopularniejsze fundujemy sobie sami lub nasze środowisko przebywania. Zakurzone i zadymione pomieszczenia, pomieszczenia klimatyzowane, długa i męcząca praca przy komputerze, długie czytanie książki lub oglądanie telewizji. Wszystkie przejawy intensywnego eksploatowania wzroku dają objawy suchego oka. Ale także różne choroby, np. cukrzyca lub zaburzenia hormonalne, powodują objawy zespołu suchego oka. Nienawilżone oko jest podatne na różnego rodzaju infekcje, zapalenia i nadwrażliwość. Dlatego, należy podjąć odpowiednie kroki, by zapewnić gałce ocznej właściwy poziom nawilżenia. Lekarz-okulista poleci nam krople do oczu lub sztuczne łzy, zastępujące filtr łzowy. Tego typu preparaty dostępne są bez recepty i można używać ich profilaktycznie podczas intensywnej pracy przez komputerem itp.

Mieć kwadratowe oczy

Określenia „kwadratowe oczy“ używa się w stosunku do osób, które są zdziwione, zszokowane. A często określeniem tym nazywa się osoby, które spędzają dzień za dniem siedząc przed telewizorem. A ten problem dotyczy jednak większości z nas. Relaks przed telewizorem lub ośmiogodzinna praca przed monitorem komputera to żadna przyjemność, a z pewnością nie dla naszych oczu, które wolą pozostać okrągłe. Przesiadywanie przed monitorem jest po prostu niezdrowe. Oglądając telewizję lub pracując na komputerze nie mrugamy tak często, a więc nie nawilżamy soczewki oka. Wpatrujemy się w ekran, napinając wszystkie mięśnie, koncentrując się na obrazie, a nasze oczy zmuszone są do intensywnej pracy. I najgorsze, nie robimy przerw. A są one kluczowe! Pracując przed komputerem, przynajmniej raz na godzinę należy zrobić krótką przerwę. Przerwę przeznaczamy na to, by odejść od monitora i pozwolić oczom odpocząć. Podejść do okna, przewietrz się, weź kilka głębokich wdechów. Zamknij oczy lub skup wzrok na jakimś odległym punkcie krajobrazu. Oglądanie dali jest wspaniałym relaksem dla wzroku skupionego wcześniej na bliży. Także w trakcie pracy staraj się zamykać oczy choć na chwilkę, mrugać. Taki tryb życia spędzany przed komputerem powoduje wiele problemów ze wzrokiem. Najpowszechniejszym jest syndrom suchego oka, przez który oczy są bardzo wrażliwe na otoczenie, a gospodarka łzowa jest bardzo zachwiana.

Nadmierna ilość potu

Pocenie się to naturalna reakcja organizmu, zaś gruczoły potowe codziennie wytwarzają pewną ilość potu. Pocenie się jest reakcją na przegrzanie organizmu, na przykład w wyniku wysiłku fizycznego albo wysokiej temperatury. Pocenie się wychładza organizm, oczyszcza go. Tylko, że pot produkowany w nadmiernej ilości zdecydowanie uprzykrzyć życie. Jeśli pocisz się bardzo obficie, antyperspiranty nie działają tak, jak powinny, a ciebie zalewa pot na całym ciele przy każdej okazji, warto pójść do lekarza. O takiej dolegliwości mówimy nadmierna potliwość. Wzmożona potliwość może być reakcją organizmu na wiele przyczyn. Żaden lekarz oczywiście nie wykluczy nadmiernej aktywności fizycznej czy codziennego przegrzewania organizmu. Ale zapyta także o to, czy w ostatnim czasie mieliśmy poważne powody do zmartwień, stres. Osobiste problemy często wpływają wyraźnie na nasze zdrowie, a nadmierna potliwość jest taką reakcją. Jeśli jednak wszystko jest w porządku, a nasze dłonie, twarz i ciało wciąż pocą się w nadmiernej, niekontrolowanej ilości, prawdopodobnie przyczyna leży w rozchwianej gospodarce hormonalnej. Innymi możliwościami, potencjalnymi winowajcami objawów choroby może być nadwaga, a także problemy z układem krążenia. Nadmierna potliwość, w każdym przypadku, może być niepokojącym symptomem, mówiącym, że coś złego dzieje się w organizmie. Z tą dolegliwością należy udać się do lekarza.

Nie unikaj słońca

By zachować jak najlepsze zdrowie i to jak najdłużej, powinniśmy jak najwięcej przebywać na słońcu, a już zdecydowanie powinniśmy spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. A dlaczego? Na świeżym powietrzu karmimy nasze ciało tym, czego potrzebuje najbardziej. Świeżym powietrzem i witaminą D, której najbogatszym importerem jest… słońce! Żadne suplementy diety nie zapewniają ciału potrzebnej ilości tej właśnie witaminy. Jedynie przebywanie na słońcu, zapewnia nam odpowiednią dawkę. Receptorem jest skóra, która wystawiona na działanie promieni słonecznych produkuje potrzebne ilości witaminy D. Ten proces reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową, czyli mówiąc krótko – słońce wzmacnia organizm. Kto przebywa codziennie na słońcu, będzie nie tylko opalony, ale prawdopodobnie nie zachoruje na osteoporozę. Przebywanie w naturalnym świetle poprawia wygląd naszej skóry i wygładza zmarszczki. Jest także najlepszym lekarstwem na łuszczycę. Skóra produkuje melaninę, która odpowiada za kolor skóry i hamuje infekcje. Opalenizna to więc, nie tylko piękny kolor skóry, ale naturalna bariera ochronna przed chorobami. Witamina D zapobiega tworzenie się nowotworów, naprawdę! Skąd więc opinia o czerniaku i słońcu? Skórę warto chronić przed nadmierną dawką promieni słonecznych, czyli wtedy, gdy słońce jest zbyt intensywne. Im częściej jesteśmy na słońcu, tym zdrowsi jesteśmy, a do tego szczęśliwi i radośni.

Naturalne antybiotyki z każdej kuchni

Uwielbiasz przyprawy i często dodajesz je do potraw, by były bardziej aromatyczne? Z pewnością wiesz, że przyprawy i zioła to nie tylko niepowtarzalny aromat, ale także niezastąpione i całkowicie naturalne lekarstwa. Zapoznaj się z właściwościami przypraw z twojej kuchni, by wiedzieć, co tak naprawdę daje twój ulubiony aromat. Tymianek jest jednym z najczęściej stosowanych w kuchni ziół, a mało kto wie, że jest naturalnym antybiotykiem na problemy związane z układem oddechowym. Jego świeża odmiana, uprawiana w obrębie basenu Morza Śródziemnego od setek lat stosowana była jako lekarstwo na przeziębienia, kaszel i astmę. Z tymiankiem należy jednak uważać – w zbyt dużej ilości, jest niebezpieczny dla zdrowia. Ale wyciąg z tymianku, herbatka lub inhalacja raz dziennie czynią cuda w przypadku choroby. Podobnie oregano, stosowane jest w chorobach układu oddechowego, pomaga także przy niestrawności. Tymianek, oregano w połączeniu z cebulą i czosnkiem to naturalne antybiotyki na wszelkie zakażenia wirusowe dróg oddechowych. Z kolei takie przyprawy jak goździki, cynamon świetnie działają na układ trawienny, regulując jego pracę. Cynamon ma, z kolei, właściwości odchudzające. Nie trzeba chyba wspominać, że na problemy z zaśnięciem, nerwami, najlepiej na świecie robi wyciąg z melisy i rumianku. Podobnie stosuje się miętę (ukojenie nerwów lub niestrawność i zgaga). Po te zioła częściej sięgamy w przypadku dolegliwości zdrowotnych niż w kuchni.

Na lepszy i zdrowy sen

Problemy z zasypianiem zdarzają się każdemu, zwłaszcza zaś, osobom intensywnie pracującym lub obciążonych stresem. Na bezsenność skarżą się także osoby żyjące w pośpiechu, nie przykładające wagi do dobrej diety, osoby pracujące bez ustalonego, dziennego grafiku. Ale tak naprawdę, bezsenność może przytrafić się każdemu, wystarczy większe zmartwienie lub trudna rozmowa, a problemy z zaśnięciem gwarantowane. Zanim zaśniemy w głowie trwa nieustanna gonitwa myśli, a sen przychodzi dopiero nad ranem. Nie zmuszaj się do snu, jeśli nie potrafisz zasnąć. Leżenie w łóżku i przewracanie się z boku na bok wcale nie pomaga. W takim wypadku dobrze wstać, otworzyć okno i wykonać kilka głębokich oddechów, dotlenić się. Można się przespacerować, napić melisy lub rumianku, dopiero następnie wrócić do łóżka. Snu nie ułatwi także długie przesiadywanie przed ekranem monitora czy telewizorem, podobnie źle na sen wpływają używki. Zdecydowanie nie powinniśmy spać w pomieszczeniu, gdzie pali się papierosy. Nasza sypialnia powinna być zawsze wywietrzona. Problemy ze snem mogą powodować także znaczące braki witamin w organizmie. Dbaj o to, by w codziennej diecie znalazło się jabłko lub produkty zbożowe, które zawierają wiele witaminy B6. To ta grupa witamin sprawia, że śpimy lepiej i jesteśmy w dobrym nastroju. Niedobór witaminy B6 powoduje apatię, zaburzenia snu, przewlekłe przemęczenie. A jak mówi przysłowie angielskie, one apple a day, makes the doctor away.

Problemy ze zdrowym snem

Narodowy Instytut Zdrowia od kilku lat informuje, że ponad połowa Polaków narzeka na problemy ze snem lub bezsenność. Zdecydowana większość osób cierpiących na bezsenność to jednak kobiety i to one najczęściej uskarżają się na brak zdrowego snu. Do problemów, które deklarują bezsenne Polki należą: trudności w zasypianiu, nieprzespane noce, budzenie się w nocy albo niespokojny sen, nieregularny system spania, poranne przemęczenie. Bezsenność potrafi być niezwykle uporczywa, prowadzi do rozstroju dziennego harmonogramu. Osoby cierpiące na bezsenność skarżą się także na jej skutki – osłabienie organizmu, zmęczenie, problemy z koncentracją i nerwowość. Warto w każdym przypadku skonsultować się z lekarzem. Ale jednak, bezsenność może przytrafić się każdemu i o ile trwa kilka dni, z reguły przyczyny należy szukać w naszym życiu codziennym. Zmartwienia i dzienne stresy, ciężkie sytuacje powodują, że śpimy gorzej, a sen jest niespokojny. Rozwiązania należy szukać radząc sobie z problemem i poświęcając więcej czasu na odpoczynek. Bezsenność trwająca dłużej niż tydzień jest jednak sygnałem, że coś jest nie tak. Zanim udamy się do specjalisty, zbadajmy samodzielnie nasz tryb życia. Przyczyną bezsenności najczęściej jesteśmy my sami, a raczej zły tryb życia. Zła dieta uboga w witaminy, brak aktywności fizycznej, stres i używki – to najważniejsze przyczyny insomnii, których należy unikać.